Pszczelarstwo z pasji
Zaczęło się od kilku uli w przydomowym ogrodzie. Z każdym sezonem pszczół przybywało, a z nimi doświadczenia i szacunku do ich pracy. Dziś nasze rodziny pszczele stacjonują wśród pól rzepaku, łąk i alei lipowych wokół Borkowa.
Każdą partię miodu odwirowujemy i rozlewamy sami, ręcznie, bez podgrzewania i mieszania z innymi miodami. Dzięki temu w słoiku zostaje to, co wypracowały pszczoły.
Przez cały rok doglądamy rodzin pszczelich, wędrujemy z ulami za kwitnieniem i pilnujemy, żeby każdy rodzaj miodu był zebrany w odpowiednim momencie. To praca, która wymaga cierpliwości, ale daje miód o smaku, którego nie da się podrobić.
„Pszczoły uczą pokory. Najlepszy miód powstaje wtedy, gdy człowiek im nie przeszkadza.”Daniel Kudyba